O autorze
Ostatnie notki
Zakładki:
Blogi, które mnie inspirują
Fora
Moje e-pasmanterie
Moje xxx
|
poniedziałek, 23 marca 2009
Przeprowadziłam się tutaj http://obsesjakasiulka.blogspot.com Zapraszam serdecznie wszystkich mnie odwiedzających i nietylko. Ten blog póki co pozostanie bo szkoda mi go usuwać.
niedziela, 22 marca 2009
W związku z tym, że zwolnił mi się tamborek postanowiłam, że zacznę kojeny obraz. Przybierałam się do 3 schematów, jednak żaden nie pasował na wymiar mojej kanwy. Myślałam, myślałam i postanowiłam, że wyszyję coś z gazetki. W moje ręce wpadł Kram z robótkami A w Kramie Pachnące irysy Jest to schemat z podkolorowanym tłem, w związku z tym, że nie mam oryginalnego schematu (kanwy) wyszywam na białej kanwie 14 ct. Te podkolorowane tło wyszywam dwoma nitkami pólkrzyżykami i powiem, że szczerze, że mi się nie podobało, jednak jak zaczęłam wyszywać już pierwszy plan kwiatów (pełnymi krzyżykami), to coś tam się koloryzuje
W sobotę skończyłam Lanarte: I trochę mniejszych zdjęć: Chciałam już nawet oprawić, ale w domu mam tylko ramkę o wymiarach 23/30 (coś w tym rodzaju), a potrzebna jest tu ramka o wymiarach 30/40.
sobota, 21 marca 2009
Trochę zdjęć mojej Majki: tu w koszu, który dostała "pod choinką" ziewamy sobie: z lampą: Mój PM zażyczył sobie wczoraj pizzę na obiad. Ja zrobiłam ciasto, a on resztę. Niestety nie zrobiłam zdjęcia mojego PM przy pracy twórczej, bo zapomniałam. A tak poza tym to akumulatorek mi się rozładował w aparacie. Ja natomiast zrobiłam sałatkę zgranulatem sojowym. Przepis na oko; 2 garście granulatu sojowego podgotowałam w kostce rosołowej, aż napęczniał, jak wystygł to dodałam podsmażone i pokrojone w plastry 2 pieczarki, 1/2 strąka papryki w kostkę, 1/2 cebuli w kostkę, 1/2 puszki kukurydzy, garść żołtego sera starkowanego na tarce na dużych oczkach. Trochę pieprzu i wegety i 2 łyżki majonezu. Wymieszać.
piątek, 20 marca 2009
czwartek, 19 marca 2009
...kobieta ma raz w miesiącu tak, że ją wszystko boli...wiadomo o co chodzi...i ja właśnie teraz tak mam... siedzę właśnie w pracy i zwijam się z bólu...muszę siedzieć do końca pomimo tego, że nie mam co robić, bo książki nowe (w końcu) będą w przyszłym tygodniu, dzieciaków też już nie ma bo pojechały wcześniej do domu... ...wkurza mnie też blox- ciągle jakieś błędy, zawieszenia... mówię Wam już niedługo się stąd wyprowadzam, mam dość- właśnie pracuję nad moim nowym blogiem, przenoszę co trzeba, wypróbowuje... ale jeszcze trochę to potrwa- DAM ZNAĆ ...niby już wiosną pachniało, a za oknem od wczoraj śnieg pada!!! A dzisiaj to świata nie widać!!! BIAŁO!!!!!!!!!!!! ...pisanie pracy magisterskiej idzie mi jak krew z nosa, jeszcze trochę to się popłaczę...już mało brakuje, a czas goni jak szalony... nie mam ochoty przysiąść do pisania... ...skończyłam dziś rano 3 stronę Lanarte, została mi tylko jeszcze jedna, może jutro wrzucę i się pochwalę, bo dziś to chyba wracam do domku i spać, pogoda nie nastraja optymistycznie... ...dobermanki też powoli się zarysowują, ale postanowiłam, że pokaże dopiero za jakiś czas... ...idę dalej płakać...
niedziela, 15 marca 2009
W piątek przyszły moje pierwsze zestawy do wyszywania, piękne są. Naraznie poleżą sobie, bo jeszcze nie chcę ich wyszywać Wszystko tam jest: kanwa podkolorowana, mulinka, igła i schemat tego co trzeba wyszyć Młoda para Młoda parą, którą wyszywałam w tamtym roku gdzieś tak na wiosnę, doczekała się oprawy. Skoro nie byliśmy na weselu u znajomych, (tylko mąż pojechał na wyprowadzenie motocyklowe, jako że kolega też motocyklista), trzeba było w końcu oprawić obraz, bo wczoraj nadarzyła się okazja, że odwiedziliśmy tę parkę. Obraz wygląda tak Jest lekko przesunięty, co chyba u mnie jest normalne na porządku dziennym. Obdarowanym się podoba bardzo się cieszę z tego powodu. Teraz przedstawię Wam Kornelię, zwaną Nelą- to piesek znajomych (mam nadzieję, że nie będą mi mieli za złe)- ale jest cudowny Niestety udało mi się zrobić tylko takei zdjęcie, bo sunia jest w ciągłym ruchu i naprawdę było ciężko. Z bliska się nie dało bo piesek trochę się boi aparatu.
piątek, 13 marca 2009
Brnę dalej przez Lanarte, coraz bardziej mi się podoba Dobermany również powstają, tylko, że w o wiele wolniejszym tempie
czwartek, 12 marca 2009
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||