poniedziałek, 26 stycznia 2009

Myślę, że dziś już skończę.

Teraz mam wolne- zaczęły mi się ferie.

11:34, kasiulek1_beauty , Krzyżykowanie
Link Komentarze (2) »
czwartek, 22 stycznia 2009
Anek-73 i Bebezet cierpliwości prosiłyście mnie o wzory Nimue które wynalazłam w internecie. W przyszłym tygodniu już je otrzymacie- jak tylko zaczną mi się ferie. Teraz naprawdę nie mam kiedy zasiąść do kompa, bo one bardzo długo się ładują.
poniedziałek, 19 stycznia 2009

...że się obijam. No może trochę...

Dokładnie od 23 grudnia wyszywam Sarę Moon. W tę sobotę zaczęłam wyszywać pierwszą metryczkę z mysią, no i mysię dziś już skończyłam zostały tylko dane. Zaczęłam już wyszywać pierwszą literkę imienia i jak wyszyłam już całą okazało się, że to nie ta co trzeba :( masakra normalnie...

Musiałam wypruć i zrobić tą poprawną.

Mysia wygląda już tak:

Raczej w przyszłym tygodniu zabiorę się za następną bo w niedzielę czeka mnie egzamin na uczelni- i muszę się wziać  do roboty.

Zrobiłam już moją pierwszą Secret Pal przesyłkę jutro idę na pocztę aby wysłać paczuszkę. Mam nadzieję, że spodobą się obdarowanej, tak mi się wydaje że chyba wiem kto to jest dlatego nie zamieszczam na razie zdjęcia u siebie.

12:31, kasiulek1_beauty , Krzyżykowanie
Link Komentarze (5) »
środa, 14 stycznia 2009

Dzisiaj już założyli mężowi gips. Do kolana ma- owiele wygodniej niż jak miał założone usztywnienie aż po tyłek.

Ale co ja sięnachodziłam po tym szpitalu- masakra. A to wypis- do oddziałowej. Później okazało się że trzeba było się zarejestrować na wizytę, jakoś przeszło i doktorek powiedział, że nas przyjmie ale dopiero po 14-tej. Ok. Poszłam wyciągnąć kartę- okazało się, że muszę mieć też skierowanie do poradni, bo inaczej nie przyjmą. Z powrotem do oddziałowej na ortopedię- wypisała. Jakimś cudem lekarz przyjął nas o wiele wcześniej. Ale kolejna niespodzianka, bo oprócz zwolnienia od lekarza mąż musi mieć również zwolnienie od oddziałowej na czas pobytu w szpitalu :( I znowu poleciałam na oddział, miał być problem ale jakoś się udało. I myślałam, że na tym dzień się skończy.... ale nie...

Jak zawiozłam do męża do pracy 2 zwolnienia to dzisiejsza data pokrywała się- bo zwolnienie z pobytu w szpitalu było od 02.01-14.01, a pani która wypisywała zwolnienia kolejne czyli drugie od lekarza napisała datę od 14.01-11.02- a tak nie może być!!!

Jutro jeszcze przed pracą muszę jechać specjalnie do miasta żeby poprawili to- i pewnie będzie to bieg z przeszkodami:)

Nie polecam odwiedzin w szpitalach, oby jak najmniej chorować i łamać sobie kończyny...

niedziela, 11 stycznia 2009

Z końcem roku postanowiłam, że nie będę planować tego comam zamiar wyszyć. Jednak jest inaczej. Na luty już wcześniej wspominałam, ze mam do wyszycia 2 metryczki dla dziewczynek bliźniaczek. Postanowiłam, że będą to 2 z tych myszek:

 Jeszcze nie wiem dokładnie które to będą, ale zastanawiam się nad tą z gruszką i drugą z jabłuszkiem.

Kolejna metryczka to będzie dla mojego siostrzeńca, który urodzi się gdzieś tak około maja. Już wiem, że będzie to chłopczyk, no chyba że zrobi niespodziankę. Nie pokaże jednak jaką metryczkę będę wyszywać, powiem jedynie, że z kolekcji Lanarte i nie będzie to metryczka specjalnie przeznaczona dla chłopca, tylko że tak powiem "Uniwersalna". Wiecie o co chodzi. Nie pokazuję na forum jaki to będzie wzór, z tego względu, że siostrzyczka zagląda na mój blog- a chcę żeby to była niespodzianka.

No i jeszcze takie maleństwa których schematy znalazłam na swoich płytkach, a że są małe to szybciutko się je będzie robić.

Aniołki- bo już mam jeden obrazek z aniołkami z tej serii.

Kaczuszki- bo są urocze.

Tak trochę Bożonarodzeniowo- miałam to już dawno temu wyszyć, ale nie mogłam znaleźć schematu. Teraz mam ściągnęłam już nawet w folder do wydruku.

Misio na Walentynki.

Sampler- bo chyba już każdy wyszywał, tylko nie ja.

Maleństwa do kuchni- bo mi się podobają.


Jeśli chodzi o sprawy domowe.

Mężuś leży w domku, kica sobie czasami na kulach. Może już we środę założą mu w końcu gips- jak narazie tylko usztywnienie. No i w związku z tym muszę na niego uważać. Bawię się w pielegniarkę- robię mu zastrzyki- fajna sprawa...

10:17, kasiulek1_beauty , Krzyżykowanie
Link Komentarze (9) »
piątek, 09 stycznia 2009

Zostałam "zaproszona" do zabawy w Secret Pal. Skoro zakończyłam już jedną PIF mogę zacząć kolejną. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

A oto zasady:

Trzeba spełniać następujące warunki:
1. Posiadać własnego bloga
2. Wysłać swój adres e-mail jako zgłoszenie do SECRET PAL na e-mail hafty@vp.pl .
3. Na swoim blogu trzeba zamieścić skopiowaną informację z tej strony.
4. Po otrzymaniu instrukcji na e-mail w ciągu 30 dni sporządzamy paczkę o wartości 30 zł(każda) na podane 3 adresy.(nie wliczamy kosztów przesyłki)
5. Po otrzymaniu swoich paczek zgłaszamy ten fakt na naszym blogu, a my unieszczamy fotki Waszych prezentów.
6. Wasza przesyłka musi składać się z :
-czegoś co posłuży innym do haftowania
- czegoś co zwiazane jest z Waszym miejscem zamieszkania;
- czegoś co towarzyszy Wam podczas haftowania;
- czegoś dowolnego, co może innym sprawić radość
7. Wasza przesyłka może zawierać wykonany przez Was ręcznie upominek.
8. Wszelkie pytania należy kierować na powyższy e-mail.

Okres świąteczny minął ale prezenty można dostawać cały rok.

12:52, kasiulek1_beauty , O mnie
Link Komentarze (1) »
środa, 07 stycznia 2009

W poniedziałek zabrałam męża do domu. Póki co nie ma jeszcze nogi w gipsie tylko na szynie, bo rana po operacji musi się zagoić zanim wezmą w gips. Ale jutro jedziemy i zdecydują czy będzie gips na całą nogę czy tylko do kolana.

A mąż wygląda tak:

Przez cały dzień leży, no bo co z taką nogą można zrobić? Nic za bardzo. Ciągle tylko słyszę: przynieś, podaj... ale ślubowałam przecież że będę w zdrowiu i chorobie. Przecież Go KOCHAM.

11:14, kasiulek1_beauty , O mnie
Link Komentarze (7) »
niedziela, 04 stycznia 2009

Dziękuję dziewczyny za słowa otuchy.

Mąż jest już po operacji, z tego co mówił ma wstawione śruby. Jeśli jutro zdjęcie wyjdzie w porządku, to nogę mu zagipsują i już jutro zabiorę go do domu. UFFFFFFFFFFF

Ale noc to miałam nieprzespaną, dzisiaj nadrobię bo już padam z nóg.

Niestety na jakiś czas też będę uziemiona w domu, będzie musiał się przyzwyczaić do gipsu, bo cała prawa noga będzie zagipsowana, aż po tyłek. I na początek nie będzie mógł jej nadwyrężać.

Ale najważniejsze że zabiorę go do domu. Mam nadzieję, że szybko mu się zagoi i nie będzie żadnych komplikacji.

Dziękuję Wam bardzo serdecznie- jesteście niezastąpione.

18:08, kasiulek1_beauty , O mnie
Link Komentarze (3) »
sobota, 03 stycznia 2009

Wczoraj mój mąż uległ wypadkowi. Leży sobie teraz w szpitalu, dziś czeka go operacja. W czasie pracy idąc po lodzie złamał nogę w dwóch miejscach. Wczoraj byłam u niego cały dzień. Wieczorem zagipsowali go. Dzisiaj jeszcze na obchodzie lekarz powiedział, że w poniedziałek zostanie wypisany do domu, jednak po zrobieniu zdjęc okazało się że jest potrzebna operacja. Jednak dopiero ok 19-tej, ja niestety nie mogłam tak długo zostać w szpitalu. Jutro do niego pojadę.

Po domu chodzę i niewiem co ze sobą mam zrobić... nawet pisać mi się nie chce. Nawet mój kiciuś czekał na (jak to mówi moja mama ) "tatusia". Całą noc spała pod drzwiami wejściowymi.

Mam nadzieję, że będzie wszystko w porządku i szybko go wypuszczą i wróci do domku.

Nie mam siły pisać, prawie cała noc nie spałam, dzisiaj pewnie czeka mnie to samo, bo nawet do niego dziś po operacji nie będę mogła zadzwonić, bo pewnie będzie w śpiączce.

15:51, kasiulek1_beauty , O mnie
Link Komentarze (8) »
wtorek, 30 grudnia 2008

Pragnę złożyć żarliwe życzenia:
szczęścia, dobrego zdrowia, powodzenia,
oby troski życia zaginęły w mroku
podczas nadchodzącego Nowego Roku!


18:56, kasiulek1_beauty , O mnie
Link Komentarze (7) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 25