Takie różne przemyślenia

czwartek, 19 marca 2009

...kobieta ma raz w miesiącu tak, że ją wszystko boli...wiadomo o co chodzi...i ja właśnie teraz tak mam... siedzę właśnie w pracy i zwijam się z bólu...muszę siedzieć do końca pomimo tego, że nie mam co robić, bo książki nowe (w końcu) będą w przyszłym tygodniu, dzieciaków też już nie ma bo pojechały wcześniej do domu...

...wkurza mnie też blox- ciągle jakieś błędy, zawieszenia... mówię Wam już niedługo się stąd wyprowadzam, mam dość- właśnie pracuję nad moim nowym blogiem, przenoszę co trzeba, wypróbowuje... ale jeszcze trochę to potrwa- DAM ZNAĆ

...niby już wiosną pachniało, a za oknem od wczoraj śnieg pada!!! A dzisiaj to świata nie widać!!! BIAŁO!!!!!!!!!!!!

...pisanie pracy magisterskiej idzie mi jak krew z nosa, jeszcze trochę to się popłaczę...już mało brakuje, a czas goni jak szalony... nie mam ochoty przysiąść do pisania...

...skończyłam dziś rano 3 stronę Lanarte, została mi tylko jeszcze jedna, może jutro wrzucę i się pochwalę, bo dziś to chyba wracam do domku i spać, pogoda nie nastraja optymistycznie...

...dobermanki też powoli się zarysowują, ale postanowiłam, że pokaże dopiero za jakiś czas...

...idę dalej płakać...

czwartek, 22 stycznia 2009
Anek-73 i Bebezet cierpliwości prosiłyście mnie o wzory Nimue które wynalazłam w internecie. W przyszłym tygodniu już je otrzymacie- jak tylko zaczną mi się ferie. Teraz naprawdę nie mam kiedy zasiąść do kompa, bo one bardzo długo się ładują.
środa, 14 stycznia 2009

Dzisiaj już założyli mężowi gips. Do kolana ma- owiele wygodniej niż jak miał założone usztywnienie aż po tyłek.

Ale co ja sięnachodziłam po tym szpitalu- masakra. A to wypis- do oddziałowej. Później okazało się że trzeba było się zarejestrować na wizytę, jakoś przeszło i doktorek powiedział, że nas przyjmie ale dopiero po 14-tej. Ok. Poszłam wyciągnąć kartę- okazało się, że muszę mieć też skierowanie do poradni, bo inaczej nie przyjmą. Z powrotem do oddziałowej na ortopedię- wypisała. Jakimś cudem lekarz przyjął nas o wiele wcześniej. Ale kolejna niespodzianka, bo oprócz zwolnienia od lekarza mąż musi mieć również zwolnienie od oddziałowej na czas pobytu w szpitalu :( I znowu poleciałam na oddział, miał być problem ale jakoś się udało. I myślałam, że na tym dzień się skończy.... ale nie...

Jak zawiozłam do męża do pracy 2 zwolnienia to dzisiejsza data pokrywała się- bo zwolnienie z pobytu w szpitalu było od 02.01-14.01, a pani która wypisywała zwolnienia kolejne czyli drugie od lekarza napisała datę od 14.01-11.02- a tak nie może być!!!

Jutro jeszcze przed pracą muszę jechać specjalnie do miasta żeby poprawili to- i pewnie będzie to bieg z przeszkodami:)

Nie polecam odwiedzin w szpitalach, oby jak najmniej chorować i łamać sobie kończyny...

środa, 12 listopada 2008

Przedstawiam Wam mamusię mojej Mai. Wiem, że jak porównacie zdjęcie Mai  i Nikity to powiecie, że CO ONA GADA??? A jednak...

Nikita to kotek moich teściów, który przyjechał z zagranicy, ma już 3 latka i jak widać jest perską. Moja Maja jedyne co ma z mamusi co umaszczenie z jej prawego ucha (na zdjęciu trochę widać). I powiem Wam szczerze, że żaden kot z tego miotu nie jest pusiaty: Majka taka jak ją było widać, jest braciszek Cygan (u teściów) cały czarny troche podpalany- krótka sierść, i była jeszcze dwa kociaki takie czarno białe- oczywiście żaden nie pusiaty.

Dopiero w drugim miocie był kotek który umaszczeniem przypominał moją Maję ale za to był pusiaty.

A to jest właśnie Nikita:

 Nieprawda, że słodka???

środa, 29 października 2008

Niestety nie zamieszczam zdjęć moich robótek, bo trochę zaniedbałam swoje obowiązki. A mianowicie musze wziąść się w końcu za pracę magisterską (juz się wzięłam- wyszperałam trochę materiałów z internetu, odkurzyłam swoje książki i kserówki na dany temat, poznajdywałam trochę liczb do moich tabelek),

Kolejna rzecz to projekt na zaliczenie zajęć. Temat: "KOCHAMY MISIE"- dla dzieci w przedziale wiekowym 6-10 lat. Już mam zarys co chcę zrobić tylko musiałam poszukac jakichs motywacji na zrobienie plakatu i zaproszeń na imprezkę oraz wzory na dyplomy.

Została jeszcze gazetka na tablicę w szkole- będzie o Leopoldzie Staffie- mam fajną karykaturę z "Biblioteki w Szkole"- zostal rys biograficzny jakieś cytaty.

Teraz biegne do domku zabierac się za robotę, a na zakończenie misiowo:

 

piątek, 24 października 2008

Jestem zła, bardzo zła. Jakis czas temu braciszek sformatował komputer no i ja postanowiłam, że w końcu trzeba zainstalować drukarkę. I instaluję ją już 3 dzień i ciągle coś nie tak wszystko mi się instaluje oprócz drukarki (a mam urządzenie wielofunkcyjne). A chciałam wydrukować parę wzorków z moich "wzorkowych zasobów".

poniedziałek, 20 października 2008

 I chyba na dziś wystarczy.

piątek, 22 sierpnia 2008

Czy jest dobra istotka która mi pomoże???

Mam problem:

1. Jak mam zrobić, żeby nie pisać całego linka np: http://kasiulek1beauty.blox.pl tylko samo kasiulek?

2. I drugie pytanko, w jaki sposób zamieszcza się zdjęcia z Multiplay?

Proszę o w miarę dokładne wytłumaczenie.

Dziękuję serdecznie za wszelką pomoc!!!

poniedziałek, 11 sierpnia 2008

Wróciliśmy w sobotę. Zajrzałam tylko na chwilkę na neta i myślałam, że pójdę spać. Ale nie, trzeba było zabrać mojego kotka od mamy, ogarnąc mieszkanko, zrobić pranko a później pojechaliśmy na wieczór kawalerski (tzn. ja zawiozłam męża a siedziałam sobie u koleżanki Ani) i w domku byliśmy dopiero o 3 nad ranem... ledwie dojechałam.

Nad morzem było super- środa i czwartek rewalacyjne na opalanie także prawie cały dzień na plaży. Nabrałam trochę słoneczka. Byliśmy tez w Niemczech- i co mnie tam zaskoczyło- a byliśmy w takim dużym sklepie, a mianowicie jeśłi się kupuje piwko w szkle lub puszce lub napój w butelce plastikowej to płaci się za te opakowania, ale później można zwrócić je i dostanie się za nie pieniążki. I czemu u nas tak nie ma??????????? Byłoby czyściej a nie na każdym rogu walają się butelki plastikowe.

Natomiast jeśli chodzi o xxx to niestety ale nic nie kupiłam bo w Świnoujściu nie ma nawet zagranicznych gazetek z xxx, kanw (tylko te z naniesionym wzorem), jedyne co można kupić to mulinkę.

Moje postępy w xxx pokażę pewnie jutro. także do jutra.

piątek, 25 lipca 2008

ale nie będzie bo braciszek popsuł telefon :( Wstawię je dopiero po 10 sierpnia, a wtedy będzie już trochę podgonione. Chociaż będzie też tydzień czasu przerwy (wakacje). Zobaczymy... trochę cierpliwości...

16:41, kasiulek1_beauty , Takie różne przemyślenia
Link
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5