Warto przeczytać

poniedziałek, 18 sierpnia 2008

 A. Pilipiuka "Dziedziczki"

 Przyjaciele rozdzielają się. Laszlo i Arminus wyjeżdżają do Norwegii, tropią najstarszego architekta świata, którego "podpis" widnieje na najsłynniejszych zabytkach. Alchemik planuje wyprawę na Tajwan. Stanisława, Katarzyna i Monika budują nowy dwór w Kruszewicach. Trzy piękne dziewczyny jak magnes przyciągają kłopoty. A teraz jedna z nich stanie przeciwko przyjaciołom...

"Ominąć Paryż"- M. Warda

„Ominąć Paryż” to przede wszystkim piękna opowieść o przyjaźni, która przetrwała od dzieciństwa do dorosłości. To również frapująca opowieść o miłości i poszukiwaniu szczęścia. Składają się na nią cztery misternie splecione historie, opowiadane przez cztery młode kobiety. Wartka akcja i zaskakujące rozwiązania sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem.

Piękny język, niemal impresjonistyczna łatwość chwytania chwili i oddawanie realiów współczesnej Polski czynią z tej powieści obraz malowany słowem.

I. Wolff- "Niezapominajka"

 Jest kobietą sukcesu, świetnym fachowcem, jedną z najlepszych analityczek finansowych w londyńskim City. I pewnego dnia rzuca pracę. Chce zacząć wszystko od nowa i poświęcić się swojej pasji ? projektowaniu ogrodów. Ale życie zaskakuje ją bardziej niż mogłaby sobie wyobrazić. Jak pogodzić prowadzenie własnej firmy i nieplanowane macierzyństwo, gdy jest się samemu? Jak poradzić sobie z nieszczęściami ? śmiercią matki i chorobą ojca? Jak poznać prawdę o najbliższych ? rodzicach i rodzeństwie ? gdy każdy ukrywa jakąś tajemnicę? Jak wybrać pomiędzy dwoma mężczyznami, z których żaden nie jest tym, kim się wydaje? Nie tak miało wyglądać jej nowe życie. A może jednak uśmiechnie się ono do Anny i rozbłyśnie barwami najpiękniejszych kwiatów w jej wymarzonym ogrodzie...

J. Gregory- "Mama kazała mi chorować"

 Następny lekarz, następny gabinet, następny opuszczony dzień w szkole. Tak wyglądało dzieciństwo Julie Gregory. Była wyjątkowo chorowita. Matka z niezwykłą energią usiłowała ustalić przyczynę: prowadziła córkę od lekarza do lekarza, sugerowała badania - nawet operację na otwartym sercu! Ale specjaliści nie potrafili określić, co dolega Julie. Dziewczynka czuła się coraz gorzej - przez 16 lat, dopóki nie trafiła do rodziny zastępczej, a matka przed sąd. Ale dopiero 24-letnia Julie dowiedziała się, dlaczego przeżyła to, co przeżyła. Usłyszała o zastępczym zespole Münchhausena, najbardziej przerażającej i najbardziej tragicznej w skutkach spośród znanych form znęcania się rodziców nad dziećmi. Ta książka - pierwsza relacja ofiary - to bezprecedensowy opis przeżyć dziecka maltretowanego przez matkę. Julie Gregory odważyła się przedrzeć przez koszmarne wspomnienia, odbywając bolesną wędrówkę w poszukiwaniu prawdy o utraconym dzieciństwie.

R. Green- "Notatki przyszłej matki"

 Lara Stone pracuje w elitarnej szkole w Bel Air. Każdego dnia ma styczność z zepsutymi bachorami i zdecydowanie nie jest gotowa, by mieć coś takiego na własność. Przynajmniej nie teraz. Nie, kiedy jej życie tak świetne się układa, a już na pewno nie, zanim dzięki Tae - Bo osiągnie perfekcyjny rozmiar trzydzieści sześć. Ale mąż Lary ma inny pomysł - domaga się, by zostać ojcem. Pogrążona w smutku przyszła mama nie może powstrzymać łez spowodowanych tyciem i hemoroidami, a przede wszystkim faktem, że jej zawodowa przyszłość spoczywa w rękach nieznośnej nastolatki - córki reżysera filmowego, którą musi wprowadzić do bardzo dobrej szkoły. Risa Green w zabawny, ale i ciekawy sposób opowiada, jak trudna może być ciąża dla współczesnej kobiety, pragnącej robić karierę zawodową, ale zdającej sobie też sprawę z upływającego niebezpiecznie czasu?

Co teraz będę czytać? Jeszcze nie wiem. Zbliża się rok akademicki i trzeba zacząć pisać w końcu pracę magisterską (a przecież to mój ostatni rok studiów)

10:44, kasiulek1_beauty , Warto przeczytać
Link
wtorek, 17 czerwca 2008
Już wcześniej zrobiłam nową kategorię: "WARTO PRZECZYTAĆ". I jako pierwsza w ruch poszła trylogia Andrzeja Pilipiuka. W tej chwili mam już za sobą 2 częsci, zostaje pi jeszcze trzecia (niestety nie ma jej w mojej bibliotece).
“Kuzynki” zaistniały najpierw jako opowiadanie, nominowane zresztą w roku 2002 do nagrody im. Janusza Zajdla.
Kim są? Katarzyna Kruszewska, spec od informatyki i 20-letnia agentka CBŚ, zainspirowana rodzinną legendą o nieśmiertelnej kuzynce, rzuca się w wir poszukiwań Stanisławy. Odnajduje ją w Krakowie, gdzie Stanisława objawia się celem przedłużenia swego życia...kolejną dawką tynktury. Czytelnik śledzi narodziny przyjaźni i poznaje sekret wiecznego życia tym lepiej, że wkrótce duet zmienia się w tercet. Kuzynki zyskują potężną sojuszniczkę – uratowaną przez polskich żołnierzy serbską księżniczkę, Monikę Stiepankovic. “Kuzynki” to produkt wolny od Wędrowycza,
ale – jak widać - nie pozbawiony spraw nie z tej Ziemi. Także przyziemnych smaczków, np. wskazówek jak wyprodukować domowe piwo. Smacznego!

To książka akcji. Miejscem serii brawurowych przygód uczynił Andrzej Pilipiuk Kraków. Wrogowie to łowcy wampirów, Bractwo Drugiej Drogi i....urzędnicy. Bohaterami, a raczej bohaterkami są: Katarzyna - agentka CBŚ, Stanisława - nieśmiertelna uczennica alchemika, Mistrza Michała Sędziwoja oraz urocza wampirzyca Monika. To tytułowa księżniczka, z wyglądu nastolatka, która jednak jest w tym trio najstarsza. W swoim wielowiekowym życiu, podobnie jak w swoim - Stanisława, widziała już niejedno.

Jak skwitował jeden z recenzentów, takich dwóch, jak te trzy, to nie ma ani jednej.

07:58, kasiulek1_beauty , Warto przeczytać
Link Komentarze (1) »